Jak smakuje Malezja?

Malezja, którą udało nam się zobaczyć to przede wszystkim monotonne krajobrazy plantacji palmowych i malownicze chińskie sklepy-pracownie w starych centrach miast. Ze względu na monsun, poruszaliśmy się wzdłuż zachodniego wybrzeża, omijając wschód. Szczególnie popularne miasta po tej stronie kraju to Malaca (niedaleko Kuala Lumpur) i Georgetown (na wyspie Penang), oba wpisane na listę UNESCO, pełne turystów i chińskich sklepów w odrestaurowanej wersji.

georgetown120131119-IMGP8741
Georgetown

Lokalna kuchnia nie miała dla nas nic wspólnego z monotonią krajobrazu. Każde danie to kombinat składników, sosów i dodatków. Minimaliści nie znajdą tu wiele dla siebie. Dziwne jest dla mnie to,  że chociaż Malezja jest sławna ze względu na różnorodność kuchni i miłość do jedzenia, lokalne dania trudno znaleźć daleko poza granicami kraju, a już na pewno w Polsce.

Popularne jadłodajnie składają się z kilku stoisk, każde specjalizujące się w jednej lub dwóch potrawach, oraz wspólnej przestrzeni stolików. W dużych lokalach tego typu, stoisk może być kilkanaście, a każdy stolik ma swój numer. Znajdujemy miejsce i zamawiamy u kelnera coś do picia. Następnie wybieramy sobie danie z jednego lub kilku ze stoisk i podajemy numer stolika. Płacimy każdemu sprzedawcy osobno, kiedy pojawi się z naszym zamówieniem.

jadlodajnia120131117-IMGP8666

Poniżej podsumowanie tego, co jedliśmy w Ipoh i Georgetown, ponieważ zdjęcia z Malaca w tajemniczy sposób zniknęły z naszego dysku. To zaledwie ułamek dostępnej oferty ale tylko tyle byliśmy w stanie przetrawić przez dwa tygodnie.

IPOH – OJCZYZNA POMELO

pomelo1

ipoh220131117-IMGP8650-2
shops closed on Sunday
  • Ayam Taugeh – bean-sprout chicken

kurczaczek20131115-IMGP8575

kurczaczek20131115-IMGP8585

Ten gotowany kurczak z kiełkami jest tu podobno najlepszy w całym stanie, a może w całym kraju. Podawany jest z ryżem lub makaronem ryżowym w bulionie. Sam kurczak nie smakuje wybitnie, dopiero po połączeniu wszystkich składników i sosów danie nabiera sensu i smaku. Całkiem dużo smaku.

  • Tau Fu Fa – bean curd pudding

soybeancurd

Pudding ze skoagulowanej soi, podobno przygotowywany jest według starej chińskiej receptury.  Soja, jak to soja, sama w sobie jest prawie bez smaku, ale przyjemna konsystencja i dodatek słodkiego syropu tworzą apetyczną całość. Można wybrać ciemny syrop z gula melaka, czyli cukru palmowego, powstałego przez odparowanie zagotowanego soku z palmy kokosowej.

  • Dim sum

Moja słabość, niestety wstaliśmy zbyt późno i  trafiliśmy na kiepskie miejsce. Na dim sum najlepiej polować o 7 rano.

sklepzpierozkami20131117-IMGP8642
dim sum steamed in huge bamboo baskets
pierozki20131117-IMGP8640
dim sum and sticky rice; upper left a century egg (an egg preserved for many weeks in a special solution)

GEORGETOWN – KULINARNA STOLICA MALEZJI

gt_1finalx2_IMGP8682_20131118

panzorzeszkami_IMGP8818_20131119

  • Char kway teow 

char20131119-IMGP8738

Char kway teow (wymawiany mniej więcej jak “czar kłaj tjał”) to płaski makaron ryżowy podsmażany w woku z jajkiem (często kaczym), krewetkami, małżami, szczypiorem i sosami oraz świeżymi kiełkami. Czasem mogą się w nim też znaleźć kawałki kurczaka lub chińskiej kiełbaski. Tradycyjnie smażony na smalcu wieprzowym z dodatkiem skwarek, teraz chyba najczęściej zastąpionym tanim olejem roślinnym, bo niestety żadnych skwarek nie mogłam w nim odnaleźć. Tak czy inaczej danie jest pyszne, kiełki chrupiące, a krewetki wyjątkowo soczyste. Polecamy, ale koniecznie w Georgetown.

  • Asam Laksa

laksa20131119-IMGP8763

Każdy region ma swoją własną wersję laksa – gęstej zupy z niesamowitą ilością składników. Występuje ona w dwóch podstawowych rodzajach: curry laksa (zupa curry bazująca na mleku kokosowym) oraz asam laksa, zupa rybna, która swój charakterystyczny kwaśny smak zawdzięcza owocom tamaryndowca. Lokalna wersja, której próbowaliśmy, zwana często Penang Asam Laksa to gęsta mikstura trudnych do zidentyfikowania składników. Pomijając gruby i zbyt miękki makaron ryżowy, jest naprawdę pyszna, ostra i kwaśna, gęsta i chrupka, miętowa i ananasowa…

  • Cendol
queueing for the best cendol in town
queueing for the best cendol in town

OK, pewnie większość z Was, stwierdzi, że ten deser wygląda na niejadalny. Sama tak myślałam, dopóki nie spróbowałam. Niestety spróbowałam dopiero dzień przed wyjazdem więc opuściłam Malezję z dużym deficytem cendolu w swoim organizmieNie sądzę, żebym mogła odtworzyć go w domu. Zniechęciliśmy się do tego typu deserów już w Indonezji – tona kruszonego lodu z owocami polana syropem. Naprawdę mamy jeść kruszony lód? W cendolu jest również dużo rzeczonego lodu. Ale, do tego zielone kluseczki aromatyzowane liśćmi pandanu, czerwona fasolka, syrop z gula melaka i mleko kokosowe. No dobrze, może nadal brzmi dziwnie ale jest pyszne, delikatnie słodkie i bardzo orzeźwiające. Po Georgetown udało mi się spróbować go jeszcze tylko raz, niedaleko granicy z Tajlandią, ale to już nie było to samo. 

  • Satay 

satay_IMGP8855_20131119-2

Satay lub sate, czyli szaszłyki to danie wszechobecne w Indonezji i Malezji, dostępne często dopiero po zmroku. Podawane z ostrym sosem z orzeszków ziemnych. Patyczki mają końce w różnych kolorach, w zależności od grupy cenowej. W takim stoisku jak poniżej do wyboru są przeróżne rodzaje i części zwierząt, owoce morza i warzywa. W sam raz na zaspokojenie pierwszego głodu.

  • Kuchnia indyjska

murtabak_IMGP8785_20131119-4

Murtabak, zwany indyjską pizzą, to pszenny placek wypełniony warzywami, siekanym mięsem lub jednym i drugim, podawany z ostrym sosem. Z pozostałych indyjskich specjałów polecamy pysznego kurczaka tandoori podawanego z plackiem naan. Bardzo popularne i tanie danie śniadaniowe w Malezji to roti canai – rodzaj cienkiego pszennego placka podawanego z sosami curry. Teoretycznie, to coś w stylu murtabaka, tylko bez wypełnienia. Ponieważ unikamy pszenicy, nie jesteśmy ekspertami od hinduskich placków. Próbowałam roti canai w wersji z masłem, ale był tłusty i słodkawy i przypominał odrobinę ciasto francuskie, za którym nie przepadam, powstrzymam się zatem od opinii. Jedliśmy też claypot briyani, czyli ryż briyani zapiekany w glinianym naczyniu. Ten ryż przygotowywany z mnóstwem przypraw i bulionem występuje z różnym rodzajami mięsa lub owocami morza i o ile jest niezbyt suchy, smakuje pysznie.

Jak smakuje Malezja? Bardzo dobrze, trochę mniej pikantnie niż Indonezja, ale znacznie różnorodniej.  Na dłuższą metę pewnie brakowałoby nam czystych, prostych smaków. Żeby dobrze zjeść warto szukać informacji, gdzie dana potrawa jest najlepsza, gdyż często wersja w innym mieście smakuje jak marna atrapa tej polecanej. Po całkowicie egzotycznych dla nas smakach przyszedł teraz czas na bardziej oswojone tajskie specjały. Ale to już inna historia.

(Visited 75 times, 1 visits today)

Leave A Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *