O tym jak wyprodukowaliśmy 50 kg oliwy w Grecji

Pod koniec naszej podróży po Azji, kiedy nasyciliśmy się już lokalnym jedzeniem, zaczęłam mocno tęsknić za chlebem, serem i oliwkami. Wielki apetyt na oliwki na laotańskiej wsi nie został zaspokojony! Jak to często bywa, stał się on zaczynem kolejnej naszej wyprawy. Choć tęsknota gdzieś po drodze zmniejszyła swoją intensywność, cieszyliśmy się na zimę w Grecji zwłaszcza dlatego, że jest to czas oliwkowych zbiorów, które bardzo chcieliśmy zobaczyć.

Nasza wiedza na ten temat była zerowa. W pierwszej kolejności zadziwiło nas więc, że odmiany oliwek przeznaczonych do wyciskania oliwy są zazwyczaj inne niż te do jedzenia. Owoce wcale nie muszą być duże i miękkie, a te które zbieraliśmy z części młodych drzewek chwilami bardziej przypominały nam zielony groszek niż oliwki. Sezon zbiorów trwa pomiędzy listopadem i styczniem, a do produkcji oliwy lepsze są oliwki zielone. Oliwki prosto z drzewa są obrzydliwie gorzkie i niejadalne. Żeby pozbyć się goryczy moczy się je w wodzie nawet 40 dni! Ten czas można znacznie skrócić po nacięciu każdej z nich.

olives for eating-3081
duże czarne oliwki do jedzenia wyglądają bardzo apetycznie, trochę jak śliwki, ale nie dajcie się skusić 🙂

 

olives for making olive oil-3177
małe zielone oliwki przeznaczone na oliwę

Zbieranie małych oliwek z wielkich drzew to dość ciężki proces. Zaczynamy od zgromadzenia potrzebnych narzędzi: dużych siatek, kijów, grabek, wiader i worków.

olive harvest packing the equipment-3205

Lądujemy w sadzie, otoczeni przez typowe greckie krajobrazy.

olive harvest views from the orchard-3280

Siatki rozkładamy wokół drzew. Podróżując po Grecji jesienią łatwo zauważyć je w sadach, rozłożone i czekające na zbiory, z gromadzącymi się stopniowo oliwkami. Nasi gospodarze robią to jednak dopiero w czasie zbierania. Dzięki temu do wyciskania nie trafiają stare i nadpsute owoce, z utlenionym już częściowo olejem, z którego oliwa ma wysoki stopień kwasowości i jest znacznie gorszej jakości.

olive harvest cut branches-3244

Drzewa oliwne owocują zazwyczaj co dwa lata. Może to i dobrze, bo podczas zbiorów dostają takie manto, że potem mają czas na odpoczynek. Oliwki strząsa się waląc kijami w gałęzie, w niższych partiach używa się grabek do wyczesywania owoców. Wycina się też dużo gałęzi, żeby ułatwić sobie zbiory z wysoko położonych partii i zrobić dostęp do wnętrza drzewa.

lefkada workaway olive harvest-3209

olive harvest high up in the tree-3247

olive harvest cutting branches-3251

Z zebranych oliwek wybieramy większość liści, przesypujemy z wiaderek na stos, a później pakujemy do worków.

olive harvest olives and sacks-3262

Po zakończeniu zbiorów jedziemy do okolicznej tłoczni, gdzie nasze zbiory trafiają na małą taśmę produkcyjną.

olive harvest in the oil press-3299

Tam wysysa się z nich resztę liści…

olive harvest at the oil press-1000669

… i myje…

olive harvest at the oil press-3303

…a w międzyczasie również waży.

olive harvest at the oil press-3316

Potem trafiają do urządzenia, w którym są bardzo dokładnie rozdrabniane są na brzydką pulpę, a dopiero później do mechanicznej prasy ślimakowej, gdzie wyciskany jest olej.

olive harvest at the oil press-1000675

Po rozdzieleniu faz zostaje jeszcze filtr i gotowe!

olive harvest at the oil press-3310

Nam udało się w tydzień zebrać 466 kg i otrzymać z tego ok 50 kg oliwy. Nasi gospodarze byli zadowoleni z tego wyniku, niektórzy twierdzą jednak, że to bardzo słaba wydajność. Niech wypowiedzą się eksperci 🙂

olive harvest at the oil press-3317

Zielone złoto świeżo po wytłoczeniu ma wciąż bardzo trawiasty i gorzki smak, który łagodnieje po kilku dniach. Oliwa, którą otrzymaliśmy jest być może jedną z najlepszych, jakie można mieć. Świeżo zebrane oliwki z nietkniętych chemią drzew, świeżo wyciśnięte na zimno przy użyciu mechanicznej prasy. Przyjeżdżajcie spróbować!

(Visited 209 times, 1 visits today)

Leave A Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *